• Wpisów:68
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:33
  • Licznik odwiedzin:34 449 / 2425 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

"Hej, po co Ci ta wielka, czerwona walizka?!"

Wyjeżdżam.
Za niespełna 7h będę siedzieć w samolocie razem z przyjaciółką i zmierzać w stronę Cork. Moi znajomi mówią, że chyba zwariowałyśmy, ale ja naprawdę nie mogę się doczekać
W planach jest oczywiście praca i to ona reguluje długość naszego pobytu w Irlandii. Wszystko zależy od wszystkiego. Jeżeli wszystko pójdzie nie tak, jak powinno, to i tak wracamy za ok. miesiąc. Także NIE BĘDZIE MNIE.
Jeżeli będziemy miały w miarę dobry dostęp do internetu, to może tu jeszcze wpadnę kilka razy

"Zostawiasz nas, tak? Zostawiasz nas same!"

Cóż.. jest to wyjazd stricte do pracy, więc nie powinnam zabierać żadnej z moich lalek. Zwłaszcza, że nie biorę aparatu, a zdaję się na łaskę innych.
Ale kto wie.. może wrócę z Cork z nową lokatorka? Co prawda, rodzina i przyjaciele wróżą mi co innego. Nie wrócę z lalką, a z jakimś Irlandczykiem. Haha, ja bym się tak nie rozpędzała!
Za to jeśli nie wrócę Z lalką, to na pewno część zarobionych pieniędzy odłożę na tą pannę:
(zdjęcie należy do VillemoArt: http://www.villemoart.com/lalki/lalki-14/dollzone-aimi-1 )

Trzymajcie się!
  • awatar Gość: udanego wyjazdu, ps. masz śliczna drac ps2. masz super blog ps3. zapraszam do sb
  • awatar KittyKathy: Będę tęsknić :< udanego wyjazdu! :)
  • awatar Gość: Życzę udanego wyjazdu ^^ Będziemy czekać na ciebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Uwielbiam robić zdjęcia arrivalowe. Nie dlatego, że są jakoś specjalnie ładne (ba, w moim przypadku to nawet na tło nie mają co liczyć; w kółko ta sama ława!), ale ze względu na możliwość późniejszego porównania wcieleń. Obfociłam więc nowe główki aparatem kolegi. Przy okazji *KittyKathy* będzie miała możliwość bliższego przyjrzenia się im
Nie byłabym sobą, gdybym nie ponadawała im imion. To wszystko dla rozróżnienia i "uczłowieczenia". Poza tym myślę nad jakimś fotostory na blogspota, a to by wiele ułatwiło..
No to jedziemy:
*Nadia* (czyli moja podstawowa lalka)ri.pinger.pl/pgr369/4b936116001742a64fed6bc9/IMG_0574-001.JPG
Nadia i jedyna bezimienna lalka w moim stadku*Cassie* (która pewnie wkrótce zostanie pozbawiona tych okropnych kuców)ri.pinger.pl/pgr293/fedd5ac1000cc4814fed6c15/IMG_0580.JPG
*Maria* (której rozpuszczę włosy i uczeszę grzywkę)ri.pinger.pl/pgr32/31e1ce8e000f85e34fed6c62/IMG_0582.JPG
*Francesca* czyli jestem goła, ale wesołari.pinger.pl/pgr151/cdadfb3f0014be694fed6cb6/IMG_0584.JPG
*Lulu*ri.pinger.pl/pgr83/2bd53f90002063784fed6ccf/IMG_0586.JPG
i moja ulubienica:
*Dee Dee*ri.pinger.pl/pgr303/38227539000ee5a24fed6cea/IMG_0588.JPG

Przydałyby mi się przynajmniej 2 luźne ciałka, żebym mogła zamontować główki ciekawszych lalek. Ale tak długo jak szperałam na Allegro, to nie widziałam takich. Choćby uszkodzonych

A tu mamy całą gromadkę
Jestem strasznie zadowolona z tego zakupu. Daje mi tyyyyle opcji! Teraz do pełni szczęścia brakuje mi materiałów, maszyny do szycia i odrobiny umiejętności, żeby każdej postaci uszyć coś dopasowanego do jej stylu.

Tak to wygląda z mojej perspektywy:
  • awatar Jacob xD: Ach jak ci zazdroszczę takiej kolekcji :)
  • awatar Gość: @Deleteme: Praktyka czyni mistrza :-D Sama nie wiem, ale ponoć nauka szycia na maszynie też wymaga wprawy ;-)
  • awatar Deleteme: @Ania z dollsecondhan: moje szwy na chwilę obecną są tak tragiczne, że maszyna do szycia to chyba jedyne wybawienie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Z uporem maniaka twierdziłam, że nieee, ubrania na szydełku są słabe, lepsze są szyte z materiałów. No bo, serio, wszystkie te ciuszki robią na mnie wrażenie, ale pod kątem włożonej w to pracy i pomysłu. Tak jak sama nie założyłabym dzierganej kiecy, tak i moim lalkom nie będę jej na siłę wpychać.
Ale już taki sweter..
Poczułam się nieco leniwie przy wszystkich lalkarkach, które cały czas coś dłubią dla swoich podopiecznych. Stwierdziłam, może jakaś czapka i szalik na dobry początek nie jest takim głupim pomysłem. Poprosiłam więc moją babcię, żeby mnie nauczyła.
Skończyło się na zrobieniu łańcuszka
Nie idzie mi to najlepiej, ale na razie nawet nie mam czasu praktykować i w najbliższej przyszłości też mieć go nie będę. Przynajmniej Kahleesi dostała opaskę w stylu lat 80(?).ri.pinger.pl/pgr59/01caf1d7000e439c4fecf27d/DSC03425-001.JPG
  • awatar urshula: aleś się naszydełkowała!!!ale pierwsze koty za płoty! :)
  • awatar Gość: Supeer ! ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziękuję za wszystkie życzenia i miłe słowa <3
Trochę mi zajęło ogarnięcie się z tym wszystkim. Moi kochani przyjaciele (i znajomi) urządzili mi imprezę niespodziankę na plaży. Nawet nie wyobrażacie sobie mojego szczęścia
A dziś sama sobie dałam kolejny powód do radości: dorwałam w Smyku na promocji Fashionistkę: Sporty z 5 wymiennymi głowami za niespełna 60zł! Mój aparat tradycyjnie nie żyje, więc załączam jedynie fotkę zrobioną na szybko kamerką w laptopie
Jutro wyniki egzaminów.. Trzymajcie kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i stało się, nadszedł straszny 26. czerwca - dzień moich urodzin.
I tak będę takim samym dzieciakiem łażącym w podartych trampkach (mimo że od dawna nie wypada), noszącym t-shirty z kreskówkami i kolekcjonującym lalki. Będę przeklinać, bałaganić, zapychać się czekoladą i siedzieć w nocy nad Wisłą rozmawiając o prądnicach i wystrzeliwaniu prochów do nieba. Z całych sił kolejny rok z rzędu będę oszukiwać cyferki w dowodzie.
Ach, nic się nie zmieni..
  • awatar Deeper: "rozmawiając o prądnicach i wystrzeliwaniu prochów do nieba" <3
  • awatar Gość: Masz piękne lalki :) Super ! ^^
  • awatar KittyKathy: Sto lat! I niech się Pani nie zmienia nigdy :D Życzę kolejnych pięknych lalek i pomysłów :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Pamiętacie, jak wspominałam ostatnio, że mam niespodziankę? Otóż: chodziło mi o lalkę, którą wygrałam na Allegro (między nami: kupiłam ją za bezcen - 15 zł!). Akurat szperałam w dziale "używane" do 20zł i jak zobaczyłam radosną blondyneczkę, której ciałko jest w pełni artykułowane, to się na nią rzuciłam jak głupia. Nawet miałam budzik ustawiony na koniec aukcji, żeby tylko zdążyć i nie przegapić.
Po problemach z awizo, dopiero dzisiaj udało mi się ją odebrać z poczty. I dopiero teraz tknęło mnie, że nawet nie wiem, co to za lalka.
Okazuje się, że za te grosze kupiłam Glam z pierwszego wave'u Fashionistas
Co prawda, nie ma torebki, naszyjnika ani futerkowego "bolerka", ale nie szkodzi, bo i tak nie widzę jej jako strojnisi.
Włosy ma nieco przerzedzone i nie idzie ich uporządkować, także dzisiaj wieczorem chyba zrobię jej małe SPA.
I tradycyjnie kilka fotek na stole: ri.pinger.pl/pgr188/41caa97300287be24fe87235/DSC03406-001.JPG
"Ja na tle pierdolnika""Boże, Deleteme, jak mogłaś nie ogarnąć, że jestem Fashionistką.."
  • awatar ★Anastazja★: Też kiedyś ją miałam ;). Jest naprawdę bardzo ładna. A przede wszystkim gratuluję szczęścia w cenie, bo to faktycznie była okazja ;).
  • awatar Deleteme: @KittyKathy: jasne, czekaj niedługo na jej zdjęcia au naturel
  • awatar KittyKathy: A ja tu będę bezczelna... Rozbierze ją Pani? :D To ciałko to ma genialne, aż chciałabym je zobaczyć w całości :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Wiedziałam, żeby nie wchodzić na forum, bo znowu napalę się na kolejną lalkę.. I co? Zamiast posłuchać głosu zdrowego rozsądku, kliknęłam nowy wątek "Bratzillaz".
A tam.. nowe lalki od MGA, pochodne Bratzów w stylu Monsterek. W pełni artykułowane i ze szklanymi oczami. :O
I szlag trafił moje postanowienia.

Zachorowałam na prawie wszystkie, jedynie ciemnoskóra Sashabella mi nie przypadła do gustu. Kilka zdjęć promo ukradzionych z Flickra:
*Meygana**Cloetta* (która by na pewno przeszła u mnie repaint i dostała nowe ciuszki, ale jej heterochromia jest cudowna)*Yasmina**Jade**Sashabella*No i stadko, które mam nadzieję kiedyś uzbierać:
A tymczasem lecę kończyć ciasto, które piekę dla ojca. Jestem już trochę stara, a to był pierwszy wypiek, nie z pudełka, który od początku do końca zrobiłam sama i wygląda nawet apetycznie
  • awatar Cherry_doll: Nie za bardzo mi się podobają. Chociaż nie wiem...
  • awatar ★Anastazja★: Ślicznotki :) Tak to jest, że czasem trudno utrzymać się przy postanowieniach, szczególnie gdy się zobaczy takie cuda :D .
  • awatar Natchiko: Woah , nigdy takich nie widziałam :D Musze je obczaic !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wielgachna paczka wzbudzała zainteresowanie wszystkich domowników.. i Kat, która nie mogła wysiedzieć i koniecznie chciała się dowiedzieć, co znowu zamówiłam.Ciekawość zaspokojona: "Ale ma wielkie gały!"
No tak, nie da się ukryć, że w porównaniu do monsterek, to Livka prezentuje się, ykhym, okazalej. Oczywiście już pozbawiłam ją kiczowatego szaliczka, a wszystkie dodatkowe akcesoria znalazły swoje miejsce w lalkowych meblach. Już brakuje miejsca! W miarę jak moja kolekcja się rozrasta i prowadzi swoistą ekspansję na moim parapecie, powinnam kupować im więcej komódek, szafeczek i.. może nawet fotel?Sophie to okropne imię, więc stwierdziłam, że muszę, po prostu muszę, ją przechrzcić! Dostała imię Khaleesi, które co prawda jest tytułem*, a nie imieniem, ale brzmi tak wdzięcznie i tak pasuje, że nie mogłam darować.
Jakoś na dniach kupię małe gumeczki, żeby zrobić warkoczyki, zmyję te okropne usta i zabiorę młodą na sesję gdzieś w plener. Ciuszki też by się przydały, ale chwilowo przeżyjemy bez nich.
Poza tym jedzie do nas NIESPODZIANKA!

*Ci, co oglądali/ją "Grę o tron", powinni załapać temat
  • awatar Gość: to wyzej to pisalam ja = Urshula :)
  • awatar Gość: super,ze juz jest u ciebie :) ciekawa jestem,jakiez to jeszcze inne zmiany czekaja Livke :)
  • awatar Gość: Ta panna też u mnie mieszka a tak naprawdę to u mojej córci na półce. Ja swojej Alex też zmyłam usta i wygląda teraz o 100 razy lepiej. Artykulacja tych panien moim zdaniem jest świetna tak więc miłej pracy z lalą życzę i czekam na zdjęcia. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Właśnie dostałam awizo, że moja Livka jest już na poczcie i mogę ją odebrać po 18

Nie ma to jak dobrze rozpocząć dzień!
 

 
Spędziłam 5 najbardziej inspirujących dni w Krakowie. Zwłaszcza czas spędzony z chłopakiem, którego poznałyśmy przez CS, stara się wprowadzić w moim mózgu zmiany. Cóż.. nie tak prosto jest wpłynąć na psychę smutnego człowieka.
Przy okazji wycieczki zepsułam aparat. Tzn. chyba spieprzyłam coś z autofokusem przez co robienie dobrych, ostrych zdjęć* zajmuje mi dużo dłużej. Na manualu wszystko wydaje się być w porządku, ale wystarczy przełączyć na auto i aparat burczy jak wiertarka. :<
Przywiozłam woreczek Ciuciu (który jest już w połowie pusty ) i odnalazłam starą zawieszkę, która teraz robi za ukochanego przytulasa Katniss. A jakoś w przyszłym tygodniu powinna dotrzeć moja Livka!
  • awatar Deleteme: @KittyKathy: zdjęcia będą w przyszłym tygodniu.. robiłam je pożyczonym Nikonkiem i teraz muszę czekać na przesłanie :s Jak tylko dostanę, to wrzucę! A co do mojej gromadki, to jest nas chwilowo malutko: 3 monsterki, Livka w drodze i Barbioszka czekająca na opłatę. Większość starszych lalek oddałam do domu dziecka ;)
  • awatar KittyKathy: Jak masz jakieś ciekawe zdjęcia z Krakowa, to dodaj jeśli możesz :) chętnie bym pooglądała :D // To w sumie ile sztuk liczyć będzie Twoja "lalkowa gromadka"? ;) Coraz ich więcej, to dobrze :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W niedzielę moja przyjaciółka i ja jedziemy do Katowic, a następnie do Krakowa. Kilka dni dla relaksu, zwiedzania i wyrwania się z zatłoczonej przez kibiców Warszawy. Jeszcze nie mamy konkretnego planu wycieczki jeśli chodzi o Kraków, więc jeśli ktoś ma jakieś pomysły, to chętnie posłucham
Ja na pewno chciałabym zobaczyć krakowskie podziemia, bo będąc na wycieczce w zeszłym roku nie starczyło nam na to czasu. No i zaliczyć "miasto nocą". (zdjęcie pochodzi z: http://wydrukujobraz.flog.pl/wpis/2014970/canvas-noca-na-rynku-w-krakowie )
Tak więc zapowiadam swoją nieobecność od niedzieli do środy/czwartku.
  • awatar » Meow. »: Ojej rety... Zalicz Wawel , jest magiczny C: . Mi też przyda się chwila wytchnienia , ale jeszcze tylko 2 tygodnie. Oj sorry , 10 dni bez niedziel i sobót. :) Zapraszam do mnie <3
  • awatar Deleteme: dzięki :D
  • awatar KittyKathy: Zazdroszczę wyjazdu ;) mi też przydałoby się w końcu odpocząć... Na szczęście niedługo wakacje :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Trzy dni intensywnego wgapiania się w Sophie i nagle patrzę, że na moim koncie są tylko 4 zł..

Dobrze myślicie: kupiłam ją.
Nie wiem za co wyżyję w czerwcu, ale Livka i jej cudowność łaziły za mną tak długo i intensywnie, że po prostu MUSIAŁAM wykorzystać okazję. Mam nadzieję, że jakoś zwróci mi się na urodziny Choć znając mnie to pewnie i ten zwrot przetańczę na lalki.

Tak wygląda:
W pełni artykułowana, ze szklanymi oczkami, a ten set ma nawet dodatkową perukę. Zastanawiam się czy by nie zmyć jej farby z ust i poprawić ręcznie, żeby nie były takie mocne.. Ale to się dopiero zobaczy za tydzień.

Do rzucenia się na Sophie skłoniło mnie jeszcze to, iż zaprzestali ich produkcji :c Więc teraz trafić na coś ciekawego będzie ciężej.
  • awatar Gość: Moja Livka Alexis właśnie do mnie dzisiaj dotarła jestem pod wrażeniem jej artykulacji.
  • awatar Natchiko: Ja tż mam Livkę , ale Hayden z serii School's Out ;) A na Sophie z tj serii tż się czaiłam , i już prawie ją kupiłam , ale nagle zreyzgnowalam ^^"
  • awatar urshula: Liveczki to moje ukochane lale,zaraz po Monsterkach!Super zakup!!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpadła mi w oko Livka. Te szklane oczka są tak urzekające, że Sophie od razu wskoczyła na pierwszą pozycję na mojej liście. No nie! Teraz potrzebuję na gwałt 60zł!
Oczywiście, zaczęłam się rozglądać po pokoju, co by tu sprzedać, ale jestem typem przywiązującym się do swoich rzeczy (ludzi też, ale to inna bajka).

znowu jestem w dupie z tym wszystkim
  • awatar Deleteme: @Madziusia . ♥: Prawda, prawda, Teenz są na dodatek bardzo do nich podobne ;) Ale na polskich sklepach ciężko dostępne :c
  • awatar Magu Chan: Też mnie Livki kusiły. :D Moxie Teenz też są niezłe... :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
we've got cookies!

Fiona została skończona wczoraj (albo nawet przedwczoraj) w nocy, więc cyknęłam jej pokazówki w standardowym miejscu w moim domu [najlepsze oświetlenie]. Jest o wiele mroczniejsza niż wcześniej i widzę ją sobie w jakiejś bordowo-czarnej kiecce. Ale to dopiero wyjdzie w praniu.
Tak jak Alice, Fiona lepiej wygląda na żywo, niż na zdjęciach..
No i porównanie wszystkich przed i po. Ze słodkiej Frani, stała się najpierw zadziorną, pewną siebie pannicą, a finalnie skończyła w wersji mrocznej.
[edit]:No i Fiona trafia na ava!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
(Chyba zwariowałam.)

Zgłosiłam się do Malkamy na candy, z resztą moje pierwsze candy. Losowanie dotyczy Monsterki ze zdjęcia, więc wiecie: istny szał Malkama lalkuje tutaj: http://malkama.blogspot.com/

Trzymajcie kciuki, losowanie już 11!
 

 
Od dawien dawna wgapiałam się w te drewniane cudeńka wystawione na Empikowych półkach. Miniatury mebli czekające na pomalowanie i ozdobienie, a mające służyć raczej jako puzderka na biżuterię czy inne drobiazgi. Karta prezentowa pozwoliła mi się do nich wreszcie dobrać
Toaletka monsterkom sięga mniej więcej do biustu:
więc na razie zostanie użyta do ozdoby i jako szafka. Naturalnie do szuflad wpakowałam już oryginalne ubranka, co by się nie zgubiły. (Zastanawiam się nad sprzedaniem butów)
Poza tym wpadliśmy do Matrasu, jak tylko zobaczyłam wielki napis "przecena 70%". I co? Kupiłam dwie książki, po 5 zł każda! Idealnie, zwłaszcza na wakacje
(*Pokuta* Olle Lonnaeus'a i *Przypadki Tomasza Płachty. Życie i śmierć socjopaty.* Daniela Koziarskiego)
Poza tym dopisywało mi szczęście tego dnia. Zaczepiła nas kobieta na ulicy prosząc, byśmy wzięli udział w ankiecie na temat radia. Słuchaliśmy mixów piosenek i ocenialiśmy. Jak zawsze musiałam się zacząć wydurniać, więc uśmialiśmy się do łez, a w nagrodę dostaliśmy kubki termiczne

Wybaczcie jakość zdjęć, ale oświetlenie w moim pokoju jest beznadziejne i nie idzie cyknąć niczego wyraźnego bez flesza.
 

 
Tak jak mówiłam, makijaż Fiony był do poprawki. No oprócz ust - też je uwielbiam. Dlatego zostały utrwalone.
Nie spodziewałam się tylko, że akwarele będą tak opornie schodzić No cóż, i tak chciałam Fionę przedstawić w bardziej mrocznej wersji, więc ciemne kolory zakryją zielone ślady. Namalowałam jedno oko, ale wciąż nie czuję się przekonana. Nie mam pomysłu, co z nią zrobić, żeby nie wyglądała wtórnie, a jednocześnie naturalniej.

Argh.

Tyle popełniłam do tej pory:
Biedna Fiona przechodzi ze mną teraz męczarnie. Dłubię w niej już drugi dzień - maluję, zmazuję, poprawiam, to znowu zmywam.
Jeżeli ktoś ma jakieś rady, wskazówki, pomysły czy opinię, to byłabym niezmiernie wdzięczna.

Moje dziewczyny pocieszają Fionę (taa, Alice wciąż lata z gołym tyłkiem): h e l p
  • awatar KittyKathy: Moim zdaniem ten makijaż jest po prostu cudowny *.* Bardzo lubię takie połączenie kolorów i żółte oczy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiadomo, że mam świra i jak duże dziecko kocham lalki. Wszystkie. Jak leci. Nie każdą chciałabym mieć, ale generalnie są obiektem mojej, no, już paroletniej obsesji.
Znalazły się jednak wyjątki, a mianowicie ŻYWE LALKI. Laski, które za wszelką cenę chcą upodobnić się do lalek. Soczewki kontaktowe i tona makijażu to tak naprawdę najmniejsze "zło", które sobie robią.Nie bardzo wiem, co mam o nich myśleć. Z jednej strony chcę na to patrzeć tolerancyjnie i akceptować ich wybór, ale z drugiej budzi to mój przeciw. To musi mieć podstawy gdzieś w problemach z psychiką, akceptacją siebie i samooceną. Jednak tłum fanów wcale nie sprawia, że którakolwiek z nich to zauważa, a tym bardziej chce coś z tym zrobić..
Link do galerii zdjęć Valerii Lukyanovej:
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.436382079707744.105044.436378196374799&;type=3

Na forum rozmawiałyśmy z dziewczynami jeszcze o Venus Palermo:
http://muzyka.interia.pl/pop/news/15-latka-zywa-lalka-straszne-chore-dziwne,1784185,50
i Dakocie Rose:
http://www.papilot.pl/ludzie/17132/Dakota-Rose-Jest-wysoka-niewiarygodnie-szczupla-i-wygladem-przypomina-lalke-Barbie.html

Piękno???
  • awatar KittyKathy: Do Venus i Dakoty nic nie mam ;) Moim zdaniem to piękne dziewczyny, nawet bez makijażu. Chcą podkreślić swoją indywidualność, ale myślę że i to się nudzi :) poza tym one bardziej przypominają bjd- w przeciwieństwie do Valerii... No tej to już nie lubię- jest odrażająca.
  • awatar urshula: raczej przerażające to jest.....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Niszczę sobie trochę życie grając z kolegami w LoL'a. Wchodzę dziś i patrzę, że są w trakcie rozgrywki. No dobra, to poczekam, popatrzę sobie na bohaterów. Wyobraźcie sobie, jak zaczęłam się śmiać, jak zobaczyłam to: Nidalee Faraon

Podobieństwo jest wspaniałe: Cleo de Nile
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Och, wybaczcie, że tak długo nie piszę, ani nie wrzucam żadnych lalkowych rewelacji. Po prostu staram się cieszyć każdą sekundą najdłuższych wakacji w życiu. W jakiś niebywały sposób udało mi się zapełnić cały swój terminarz na tamten tydzień!

Ale wróćmy do lalkowania..
W ostatnim czasie przy każdym przypływie grubszej kasy kupowałam lalkę. Niestety w tym miesiącu, to będzie wyglądało trochę inaczej, bo muszę odłożyć trochę na wyjazd do Krakowa. Ale lista wciąż mi się powiększa..

1. Lagoona Blue Skull ShoresNa razie jest dość droga, ale ma cudowne włosy. I tak, dobrze myślicie, że ona też przejdzie repaint.

2. Barbie Fashionistas Teresa (Wave 3)I jeżeli dostanę dofinansowanie to to będzie najpewniej mój pierwszy zakup. I pierwsza fashionistka!

3. Z serii Swappin' Styles: Cutie i Artsyri.pinger.pl/pgr64/494663ad00215e904fc3f8e9/lalka-barbie-fashionistas-artsy.jpg
Oczywiście ubrania pierwszej panny nie mogę zdzierżyć, więc to na nią będę szyła pierwsze, barbiowe ciuszki.

4. I oczywiście do kompletu kilka główek: ri.pinger.pl/pgr182/0d485f210004b9534fc3fa5f/BARBIEMU1.JPG
5. Poza tym napaliłam się na 1/4 bjd msd.. na e-bayu chodzą po ok. 200$ - zamierzam odkładać!

6. Disneyowskie księżniczki - wyszła piękna seria, lalki mają świetne moldy, są artykułowane i jeżeli dobrze przeliczyłam to ok. 30 cm wzrostu!
Na mojej liście zdecydowanie znajduje się: Bella, Jasmina, Mulan i Snow White: ri.pinger.pl/pgr450/c11e21ad001fa7b34fc401e0/6070040900075-5.jpg

Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Ta lista z każdym dniem robi się coraz dłuższa, ale biorąc pod uwagę moje warunki finansowe to wyżej wymienione lakowe życzenia są najbardziej realne do spełnienia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

samosiaz
 
aligl
 
Piękna frańca zapraszam do mnie.
 

 
Taak, wiem, znowu naobiecywałam cudów na kiju. Że niby jakaś sesja zdjęciowa, że niby na plaży.. Ech, myślę, że to przez poniedziałek. W poniedziałki grawitacja jest większa.
Moje pannice siedziały grzecznie przez 3 dni na półce i obserwowały jak lenistwo mnie pożera. No to wzięłam aparat i wreszcie cyknęłam zdjęcia Fionie. Na, jak zwykle zresztą, "wyszukanym" tle: tym razem, to moje książki. Nazwijmy to 'naturalnym środowiskiem' Młoda zaprezentuje Wam spódniczkę typu bandage, którą dla niej na szybko uszyłam. Top od Ghoulii Dead Tired założony tylko po to, żeby nie świeciła cyckami ri.pinger.pl/pgr163/5cd401160026f21e4fba7616/DSC03051-001-horz.jpgri.pinger.pl/pgr148/2f3b57eb0013361c4fba7653/DSC03071-001.JPG
Makijaż zapewne jeszcze przemaluję, bo nie jestem zadowolona. Jest zbyt radosny i kolorowy. No i toporny, ale to będę musiała wyplenić z czasem..I moje ulubione:
To ja się żegnam, zapraszam Was do odwiedzania mojego drugiego bloga, całkiem nie lalkowego (aligl.blogspot.com,) i zabieram się za moje stolarskie wariacje
  • awatar EvilCupcake: @Deleteme: Mi przy każdym malowaniu lalki ręce latają jak u starszej pani przez co ciężko zrobić mi prostą linię XD
  • awatar Gość: Co Ty chcesz od tego makijażu?! Jest cudowny.
  • awatar Deleteme: @EvilCupcake: no tak, brwi zazwyczaj mi nie wychodzą, mam nadzieję, że przy kolejnym podejściu będzie to wyglądało lepiej (:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wszystko zaliczone, wszystko zdałam, teraz tylko muszę czekać do końca czerwca na wyniki licząc, że poszło mi wystarczająco dobrze, żebym mogła dostać się na mój kierunek

Tymczasem.. założyłam bloga bardziej osobistego. Na blogspocie, bo zauważyłam, że wiele lalkarek właśnie w tej domenie ma swoje hobbystyczne blogi, więc łatwiej mi będzie je obserwować.
Jeśli ktoś zastanawia się co u mnie słychać od prywatnej strony, to zapraszam: www.aligl.blogspot.com

Jutro z braku planów może wybiorę się nad Wisłę porobić zdjęcia Fionie, więc oczekujcie niebawem nowej porcji zdjęć
 

 
Próbowałam wykroić podeszwę do butów dla monsterek z korka. Jedyna reakcja moich rodziców na pierdolnik, który przy okazji zrobiłam na swoim biurku:
"Skąd do cholery masz tyle korków?!"

Umm, no wiecie..

Bardziej zdolnym polecam tą stronę, która potwierdziła mi, że DA SIĘ zrobić buciki w ten sposób: http://fashiondollshoes.blogspot.com/
Mnie to na razie przerasta Ale jak tylko rozpocznę oficjalnie wakacje (jutro w południe) to poszukam wykrojów do sukienek.

Trzymajcie za mnie kciuki na jutrzejszym egzaminie!
  • awatar Channyś: Świetnie to ujęłaś Aniu z Doll Second H, bo mi się porozpierdzielały i korki i nożyk O_o
  • awatar Gość: Chyba potrzebny jest do tego jakiś wyjątkowo ostry nóż, żeby się te korki nie porozpierdzielały podczas krojenia :-D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›