• Wpisów:68
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 17:33
  • Licznik odwiedzin:34 065 / 2392 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wiem, że obiecałam Wam dzisiaj sesję Fiony, ale znalazłam zupełnie przez przypadek koronkowe body z dzieciństwa i... zrobiłam z nich zakolanówki!
Właściwie to zakolanówkĘ, bo zastanawiam się czy do kompletu nie zrobić raczej podwiniętej wersji. Dla efektu niedbalstwa.
Jednak nie jestem skończonym nieudacznikiem jeśli chodzi o posługiwanie się igłą i nitką.Natchniona, zaczęłam szukać materiałów na sukienkę. Oczywiście nic z tego.. Za to znalazłam trochę pierdół, które mogą mi się przydać i suche pastele, które dwa lata temu podarowała mi znajoma. W tym całym zapale poszukiwań olśniło mnie, że przecież mam IDEALNE krzesło dla lalek. Robiło do tej pory za podpórkę na książki.
Alice, która cały czas stoi golusieńka, zaprezentuje je Wam w kradzionej od Kat sukience i swojej unikatowej pończoszce ^^ri.pinger.pl/pgr184/5e127271001cd1934fb1418b/DSC03029-001.JPGri.pinger.pl/pgr313/031baeeb00077bc64fb14199/DSC03040-001.JPG
 

 
Potraktujcie to jako zapowiedź jutrzejszej sesji:
  • awatar Deleteme: @....::::PORCELANDIA::::....: używam akwareli i suchych pasteli, usta dodatkowo pociągnięte są bezbarwnym lakierem dla utrwalenia efektu i nadania im połysku
  • awatar PORCELANDIA: Czego użyłaś do zrobienia makijażu ?
  • awatar KittyKathy: Dobra, jak kupię monsterkę- to wiedz, że będę prosić o takie cudo jak to :D :D hah ^^ prześliczna jest, masz talent :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W przerwie w pisaniu prezentacji na egzamin wzięłam się za zmywanie makijażu Fiony i prostowanie jej włosów. Jej grzywka wygląda trochę nienaturalnie, ale w przyszłości mam nadzieję na podpięcie jej.
Jak tylko skończę prezentację, zabieram się za repaint Zdjęcia prawdopodobnie trafią tu jutro, a na chwilę obecną mogę pokazać Wam aktualny stan Fiony: Trzymajcie za mnie kciuki, żebym nie poległa w trakcie przygotowywania tego maturalnego cholerstwa!
 

 
Wczoraj wieczorem, porównując moje trzy monsterki i ich moldy, dotarło do mnie, że różnią się one nieznacznie np. wielkością nosa. Frankowy nosek jest krępy, co przy jej okrągłej twarzy daje wynik dość sympatycznej buźki. Szukałam więc równie sympatycznego imienia, no i chyba mam: Fiona A żeby jeszcze bardziej podkreślić jej dziewczęcość, podczas repaintu planuję namalować jej piegi!Fiona jest niezłą modelką, już się rozglądam za kiecką dla niej.ri.pinger.pl/pgr252/d181f16e000057c04faaeb58/DSC02973.JPG
 

 
Właśnie dostałam paczkę z moją nową monsterką
Niestety po wczorajszym foceniu Kat padła mi bateria w aparacie i dopiero teraz podłączyłam ją do ładowania. Więc na arrivalową sesję musicie chwilę poczekać.

Dopiero wymyślam jej imię i za cholerę nie mogę się zdecydować. Jakieś pomysły?

Jeżeli chodzi o moje pierwsze wrażenia, to Frankie ma niebywale długie włosy O.O W kucyku sięgają jej sporo za pośladki.
  • awatar Magu Chan: Mam też Franię z tej serii (OOAK) Można zauważyć też , że ma strasznie gęste te włosy. Przynajmniej moja ma ich tak dużo . :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Od pierwszej sesji Kat widziałam ją w kręconych włosach. Problem polegał na tym, że były to drobne loczki, a wszystkie tuty i porady kierowały mnie do potężnych, ciężkich loków lub sprężynek strzelających wokół głowy jak lwia grzywa. Chciałam osiągnąć mniej więcej coś takiego: Udało mi się coś takiego: ri.pinger.pl/pgr207/8c1aab210028bea34fa6b6fc/DSC02951a.jpg
Wybaczcie szumy - światło było fatalne, bo właśnie się rozpadało, a ja po prostu nie znoszę używania lampy błyskowej, więc musiałam po prostu pogrzebać w ustawieniach migawki i takie tam, bla bla bla.

Stwierdziłam, że zrobię krótki tutorial dla przyszłych pokoleń

1. Zaplatamy drobne warkoczyki - ważne jest by nie zaplątywały nam się pozostałe włosy, bo przy rozplątywaniu będzie z tym dużo bawienia. Oczywiście, im drobniejsze warkocze, tym drobniejsze loki. Kwestia gustu i cierpliwości Ja nie związywałam końcówek gumkami, niektóre tylko sczepiłam, żeby mi nie przeszkadzały.
2. Umieszczamy lalkę nad np. miską. Lalki po repaincie powinny mieć osłoniętą twarz (ja o tym zapomniałam i trochę "wyparowały" mi brwi Kat )3. Zalewamy włosy wrzątkiem.
Dla trwalszego efektu potraktowałam włosy Kat dwa razy wrzątkiem (pomiędzy tym lodowatą wodą). Nie wiem, czy to faktycznie ma jakieś znaczenie, ale osobiście czuję się pewniej.4. Lekko wycieramy i suszymy suszarką. Jeszcze nie rozplątujemy warkoczyków!5. Delikatnie rozplątujemy warkoczyki. Grubsze pasma rozdzielamy. Należy być bardzo ostrożnym - z pewnością trochę włosów się zapląta. Oczywiście pamiętajcie o tym, żeby w zapale nie rozplątać wszystkiego, bo włosy staną się napuszone. To samo dotyczy rozczesywania - nie polecam nękania włosów szczotką. Kat miała rozczesane jedynie końcówki, które były proste.
 

 
Od rana wyświetla mi się błąd, jak próbuję wejść na soupa. Podobno zepsułam internet ;_____;Nice try, soup, I'm still not going to learn~
Więc w ramach buntu zaczęłam po raz enty moją walkę z realizmem. Tj. zachowując pozory normalności naciągać do granicy możliwości, przesadzać i przeciągać strunę. Chodzi mi o uzyskanie efektu "skrajności" bez zbytniej deformacji. Ciężko mi to ubrać w słowa, więc po prostu pokażę Wam moje wieczorne bazgroły. Mam nadzieję, że bardzo nie godzi w Wasze poczucie dobrego smaku.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zamówiłam. Wreszcie.
Przez kilka dni kręciłam się po sklepach wypatrując monsterek w przystępnych cenach, ale z marnym skutkiem. Zwłaszcza, że napalałam się na Frankie i Cleo. Poratowało mnie Allegro, na którym zamówiłam Frankie z serii Dead Tired.
Promo:
Mam już wstępny pomysł na jej repaint. Co gorsza, mam pomysły na customy kolejnych lalek w tym Cleo i Spectry, których z początku przecież nie znosiłam

Achh, nie mogę doczekać się przesyłki!
 

 
Sukienka, o której mówiłam tu: http://aligl.pinger.pl/m/12144172 doszła wczoraj, ale nie miałam czasu odebrać awizo. Dziś spakowałam aparat i Kat do plecaka i przy okazji wypadu na geocaching strzeliłam mojej monsterce parę fotek w nowym ciuchu. Z pewnością nie będzie to jej docelowe ubranko, bo kwiatuszki są w nieco innym odcieniu niebieskiego, ale że są super tanie jak na taką jakość, to nie żałuję zakupu. Najwyżej oprócz kolekcji lalek będzie mi się powiększała kolekcja ich miniaturowych ciuszków

Efekty pierwszej plenerówki:
No i ostatnie, pod tytułem "Nie rób mi zdjęć podła jędzo!". ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Chciałam w jakiś sposób utrwalić makijaż Ali, bo często "obracany" w dłoniach zmywa się. Zwłaszcza fragmenty potraktowane suchymi pastelami. Nie wiedziałam, jak zachowałby się utrwalacz wobec akwareli (dziewczyny, które mi o nim mówiły, malują akrylami), więc użyłam bezbarwnego lakieru do paznokci.
Oczy szklą się jak łzy w oczach, co brzmi jak super pomysł, ale niestety podkreśla to, że są krzywe. Za to idealnie podkreśla usta!ri.pinger.pl/pgr281/674701e7000875b94f9974a8/DSC02864.JPGri.pinger.pl/pgr199/9d15bf3d001174384f9974cf/DSC02870.JPG
Usta Kat też potraktowałam lakierem, co możecie zobaczyć na 1, 2 i 4 zdjęciu od *końca* w tym wpisie: http://aligl.pinger.pl/m/12174855/repaint-kat
 

 
Jeszcze przed przemalowaniem Katniss miałam bzika na punkcie jej twarzy. Pamiętacie wpis, kiedy do mnie przyjechała? Wyglądała sukowato. Kolejny raz, gdy brałam ją na "oględziny" wydawała mi się smutna. Za to Alice z przestraszonej, wczoraj stała się obrażona.
Okay, stanowczo mi odbija

Obiecane wspólne fotki: ri.pinger.pl/pgr207/0f21a5f60022b9fa4f98f82a/DSC02832.JPG
Moi znajomi uważają, że skoro mam dwie panny, to pewnie zrobię z nich lesbijki. Nic z tego - Kat i Alice to siostry, przecież to widać
  • awatar Becky: Kat z tym kolorem skóry, "naturalnym" wychudzeniem, wysokim czołem i zaznaczonymi przez Ciebie kośćmi policzkowymi wygląda trochę jakby wyszła z jakiegoś obozu koncentracyjnego ;p
  • awatar urshula: super wyglądają :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ojciec: Rozumiem, że rzucasz szkołę i malujesz lalki zawodowo..?

No tak to jest, jak się nie ma jakiejkolwiek motywacji do nauki, a za 10 dni pisze się maturę. Miałam iść dziś na tzw. Dzień Skupienia, ale oczywiście zaspałam. Szczęście w nieszczęściu: zajęłam się przemalowywaniem Kat.
Jej makijaż schodził bardzo szybko, dosłownie 5 minut potrzebowałam, żeby się go pozbyć. W porównaniu do zmywania fabrycznego makijażu Ali, tym razem poszło prościutko.
Oto efekty:
przedw trakciepori.pinger.pl/pgr163/9e210f530028ed794f9826a5/DSC02817.JPGri.pinger.pl/pgr184/49e9c213001a13fa4f9826be/DSC02841.JPGri.pinger.pl/pgr397/46ae62b7001e2ff74f9826de/DSC02844.JPGri.pinger.pl/pgr341/d2d714b6001e3a324f9826f6/DSC02863.JPG

Później dodam jeszcze wspólne zdjęcia Kat i Alice. Możecie się również spodziewać małego "update'u" w makijażu Ali
  • awatar ★★Poniacz★★: czym robić takie OOAKI ,żeby się nie zmyło podczas mycia ?
  • awatar urshula: nie no,nie wierzę,że to Twój drugi raz!mistrzostwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • awatar KittyKathy: Prześliczna ;D masz OGROMNY talent! To jedna z piękniejszych lalek :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Oszalałam i znowu kupiłam.. nie no, na szczęście tym razem nie lalkę, bo już trochę wysptrykałam się z pieniędzy, ale właśnie zamówiłam dla Kat sukienusię.
Stwierdziłam, że póki nie mam maszyny do szycia, a moje lalki stoją nagie (jakoś firmowe ciuchy nie do końca mi pasują), to wypadałoby im chociaż coś zamówić. Na Allegro już jakiś czas temu wypatrzyłam serię sukienek, które są po prostu śliczne! Do Kat przyjedzie ta: Tutaj -> http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=4843018 można znaleźć więcej takich tulipanich kiecek dla Monsterek.

Myślę, że to odbierze Kat trochę sukowatości, a po czekającym ją repaincie będzie można ją zaliczyć do moich Sierotek
 

 
Prawie skończony. Jest dość toporny, ale mam zamiar go poprawić suchymi pastelami, a potem utrwalić.
Szczerze mówiąc myślałam, że będzie to gorzej wyglądało ^^" ri.pinger.pl/pgr233/e0b97d1c001065324f912b3f/DSC02736.JPG
I porównanie przed i po: Robienie z lalek sierotek z cierpiętniczą miną mam już opanowane
  • awatar agniesia0588: Jejku ona jest po prostu urocza:) Chciałabym żeby chociaż jedna z moich lalek miała tak delikatny makijaż i takie soczyste usteczka:) Teraz ta laleczka jest delikatna.
  • awatar Deleteme: dziękuję Wam wszystkim <3
  • awatar KittyKathy: Przecudna! Taka realistyczna i delikatna ;) w ustach jestem zakochana po prostu, a oczka ma zdecydowanie przepiękne :) jakby te lalki tak w oryginale wyglądały- miałabym ich już chyba z 10 :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Wiem, wiem, obiecałam sesję w świetle dziennym, ale zajęłam się maturami i gdy się ocknęłam, było już szaro i brzydko
Wzięłam Kat na prostowanie włosów wrzątkiem i odnajdywanie zagubionej grzywki. Musiałam uchwycić efekty, no po prostu musiałam.ri.pinger.pl/pgr241/a61b6b9400193bfb4f8dd83f/DSC02687-001.JPGri.pinger.pl/pgr446/e6018b98002d31884f8dd897/DSC02694-001.JPG
Szukając inspiracji na jej przyszły repaint tknęło mnie, że poprzedni właściciel chyba podrasował jej usta, bo na zdjęciach promo i innych posiadaczy ma karminowe, a Kat posiada ewidentnie różowe. I to mocno różowe.
Od godziny już porównuję serie, żeby dojść czy główka jest aby na pewno Dead Tired'owa. Niby powinno mi być wszystko jedno, bo i tak będę zmywać, ale nie chciałabym czuć się oszukana.
  • awatar urshula: super efekt po użyciu wrzątku :) usteczka ma super :)
  • awatar KittyKathy: Ta monsterka akurat ma najpiękniejsze włosy ze wszystkich :) a makijaż ogólnie mocny się wydaje...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzisiaj dotarła do mnie nowa monsterka - Ghoulia Yelps z serii Dead Tired. Używana, po małych przejściach, ale warta swojej ceny.
Chciałam jej pstryknąć pierwsze zdjęcia, ale akurat padła mi bateria w aparacie, więc wrzucam na szybko zrobione telefonem. Jutro na pewno czeka ją sesja w świetle dziennym

Strasznie się cieszę, bo Ghoulia i jej niebieskie kudły strasznie za mną chodziły. Zdziwiłam się tylko, że ma tak sukowatą twarz. Pod pewnymi kątami może i wygląda słodziutko, ale na wszystkich portretach wygląda jak "rasowa bitch". W porównaniu do Alice, która po zaczątku repaintu wygląda jak szczeniaczek, niebieskowłosa monsterka tworzy wokół siebie aurę wrogości. Dostała więc imię zgodnie ze swoim charakterkiem - Kat.
 

 
Ogarnęła mnie jakaś faza na plądrowania flickra. Znalazłam kilka naprawdę niezłych customów. Takie oaki po prostu jeszcze powiększają moją miłość do lalek. No sami popatrzcie!
Wszystkie znalezione przez: http://flickrhivemind.net/Tags/high,monster/Interesting
Tam też znajdziecie linki do autorów (;
  • awatar KittyKathy: Zdecydowanie są prześliczne ;D to już naprawdę sztuka, żeby zrobić coś tak pięknego ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jako tegoroczna maturzystka na tym ostatnim etapie przed egzaminami nie miałam na nic czasu. Cały miesiąc mnie tu nie było!

Ale spokojnie, wracam i to z dobrymi wieściami. Właśnie zamówiłam kolejną monsterkę - Ghoulię Yelps z serii Dead Tired.
Moi znajomi pewnie stwierdzą, że oszalałam, bo Alice wciąż stoi bez twarzy i ciuszków. Ale to była okazja! Ghoulia jest co prawda używana, ale w niezłym stanie, z tego co patrzyłam po zdjęciach. Jedyne co z samego startu wymaga większego przyłożenia się to włosy.
Achh, no już nie mogę się doczekać
  • awatar Deleteme: @KittyKathy: też tak uważam :] chociaż i tak możliwe, że ją zrepaintuję..
  • awatar KittyKathy: Z tej serii ma chyba najładniejszy makijaż ze wszystkich :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Buszuję sobie na Etsy podziwiając niezwykłe ooaki, aż wpadłam zupełnie niechcący na dzieła pewnej Włoszki. Co prawda, to bardziej figurki niż lalki, przynajmniej takie sprawiają wrażenie, ale są absolutnie cudowne.
Zobaczcie:
http://tnij.org/ptix

i: stąd http://tnij.org/ptiy

Jestem oczarowana! A Wam jak się podobają? (:
 

 
Ach, pierdzieliłam się ze znakiem wodnym tyle czasu, żeby w końcu z niego zrezygnować i walnąć napis na pół zdjęcia.. Jak ja nie znoszę marnować czasu.

W każdym razie: oto wyniki ostatniej sesji. Było nam obu trochę przykro, że pozbywamy się długich kosmyków, ale.. no, o tym to już rozwodziłam się post niżej, dlatego kolory już nie są tak (typowo dla mnie) wyraźne, mocne. Indżoj

Btw, Alice włosy ma chwilowo do ramion. Oczywiście gdzieniegdzie innej długości, ale to będę poprawiać później. Wygląda nie tak, jak się tego spodziewałam, ale to głównie przez to, że nie wzięłam pod uwagę faktu, że lalce tak łatwo nie da się wycieniować kudłów. No cóż. Wyniki fryzjerskiego szału niebawem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Właśnie zabieram się za ścinanie włosów Alice. To będzie pierwsza, tak krótka fryzura jaką zrobię czemuś, co nie będzie miało możliwości poprawki. Na wigi aktualnie mnie nie stać, więc jeśli spieprzę hairstyle Alice, to obiecuję, że pójdę w worku pokutnym żałować za swoje grzechy.

Z jednej strony szkoda, bo jestem fanką tak długich włosów u lalek. Ale jako że to ma być mój "tribute", to trzymajmy się pierwowzorów.

Tak czy siak, wybrałam za wzór najdłuższą z jej fryzur, która sięga nieco poniżej linni brody, a nie, jak większość, do ust.

Trzymajcie kciuki.

+zdjęcia obrazujące
 

 
Zanim zetnę i przefarbuję włosy Alice, stwierdziłam, że jej wyprostuję. Polecono mi gorącą wodę, ale ani mi ani Alice nie podobał się ten zabieg. Wypadło jej mnóstwo włosów przy rozczesywaniu
Za to zachwyt mnie ogarnął, gdy zobaczyłam jak długie są jej włosy bez spinania ich w wysoki kucyk. Piękne czarne kudełki sięgają aż za pośladki! Co prawda Drac w innych edycjach właśnie tej długości je ma, ale i tak nie mogłam wyjść z podziwu.

I znów: na szybko w mokrych kudełkach
 

 
Zaczęłam nieśmiało zmywać jej makijaż. Ponieważ to będzie mój pierwszy repaint, nie chciałam za bardzo szaleć i zabrałam się za zmywanie serduszka z policzka. 30 minut i po bólu
Oto wygląd przed i po:

Z początku się przeraziłam, bo przez jakiś czas serduszko zamieniło się w czerwoną plamę i ani myślało zniknąć. Ale jakoś dałam radę
Czyż ona nie wygląda o niebo lepiej bez niego?
  • awatar Deleteme: @Straciatella.<3: zmywaczem do paznokci :) jak zaczęła robić się plama, to po prostu zmywałam dalej starając się nie "rozprowadzać" jej po buzi - za to przy Kat makijaż zszedł bez żadnego rozmywania się
  • awatar Gość: Czym zmyłaś? I co zrobiłaś jak zmieniło się w plamę?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Koniec polowania! Wreszcie, po 3 miesiącach wypatrywania jej dosłownie w s z ę d z i e moja Alice dotarła do domu. Jak widać to Draculaura z edycji Skull Shores, ale czeka ją całkowity repaint Jej imię poniekąd naprowadza na kierunek customa. Jako 'tribute' dla Alice Glass, zamierzam właśnie do niej ją upodobnić.

Pierwsza szybka sesja w oryginalnym look'u:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›