• Wpisów: 66
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 07:34
  • Licznik odwiedzin: 32 610 / 2306 dni
 
aligl
 
Wydawało mi się, że podczas szukania pracy zeszłyśmy Cork wzdłuż i wszerz. Mapkę centrum miałyśmy w małym palcu, a listę sklepów mogłybyśmy pięknie wyrecytować. Jednak parę dni temu zupełnie przez przypadek wpadłyśmy na wielgachny sklep z zabawkami. Weszłam w pierwszą lepszą alejkę, a moim oczom ukazały się niekończące się półki lalek.
Moxie Girlz:
P160712_17.25.jpg

całkiem ładne Bratze:
P160712_17.25_[01].jpg

świetne, ale jak na moją kieszeń za drogie zestawy  Harumiki:
P160712_17.24.jpg

znalazła się nawet Merida z Disney Store:
P160712_17.18.jpg

P160712_17.18_[01].jpg

I cały regał, absolutnie caluśki, Monsterek wszelkiego rodzaju: Nefera, Rochelle, zestawy z dwoma korpusami (!), składanki, samochód, 1600 urodziny, skuterek itd. itd. Absolutnie wszystko!
P160712_17.24_[01].jpg

No i fashion sety, których (nie wiem czemu) wcześniej nie widziałam:
P160712_17.19.jpg

Cen niestety nie pamiętam :( Wiem, że na pewno po przeliczeniu były tańsze, niż gdybym kupowała je w Polsce. Ale że do domu jedzie ze mną już Lagoona nie mogłam przygarniać nowej.

Poza obfotografowanymi przez mnie lalkami było mnóstwo Barbioszek wszelkiej maści, główek do stylizacji i całych domków. Takie małe lalkowe niebo ;)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego